Przewodniczący Kijowskiej Szkoły Ekonomii, Tymofij Myłowanow, nakreślił trzy możliwe scenariusze rozwoju wydarzeń na froncie, które określą dynamikę przyszłych inwestycji zagranicznych w Ukrainie:
- Scenariusz optymistyczny (zwycięstwo Ukrainy, szybka odbudowa): Potencjał przyciągania inwestycji w sektorach strategicznych przekracza 25 mld USD; możliwości istnieją w zakresie odbudowy infrastruktury na dużą skalę, logistyki, metalurgii i energetyki.
- Scenariusz przedłużającej się wojny: Inwestycje utrzymają się w sektorze rolnym, IT, logistyce i przemyśle obronnym; inwestycje będą koncentrować się na stabilnych sektorach z potencjałem eksportowym do UE.
- Scenariusz negatywny (pogarszająca się sytuacja w zakresie bezpieczeństwa): Inwestorzy skoncentrują się na utrzymaniu minimalnych zdolności produkcyjnych; wśród najbardziej obiecujących sektorów inwestycyjnych w Ukrainie znajdą się IT i komunikacja, transport i logistyka, energetyka, zielona metalurgia, przemysł rolny, budownictwo i materiały krytyczne.
Według Myłowanow, powody, dla których obcokrajowcy inwestują w Ukrainie, to gwarancje i ubezpieczenia, niska wartość aktywów, powojenny potencjał odbudowy, budowanie niezależności energetycznej Europy dzięki możliwościom Ukrainy oraz ukraińska wiedza w zakresie technologii obronnych.